piątek, 29 maja 2009

Impreza za imprezą ...:D

Nie wiem czy wiecie ale zrobiłam się stara...to jest coś okropnego! Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło xD Gdyby nie urodzinki nigdy nie obejrzałabym HIGH SCHOOL MUSICAL 3 xD:D nie dowiedziałabym się ze mam taki film jak DEJA VU 2007 :D:D;D ( czytamy deja wu dwa tysiące siedem!:D) no i przede wszystkim nie dostałabym uroczego słonecznika? i Księżyc w nowiu:) Dziękuje dziewczynkom za prezenty pamięć i cudowną zabawę:* Justyna
Oto kilka fotek z imprezy :


GOŚCIE I JA






JEDZONKO xD



ASIU GRATULUJE POZYTYWNIE ZDANEJ MATURY !!!!!

TERAZ TRZYMAM KCIUKI ZA TWOJE MEDYCZNE STUDIA xD :**

sobota, 28 marca 2009


Witajcie :)


Dawno już nas tu nie było :( ale czasem tak bywa że rzeczy codzienne które wydają się błahe zabierają dużo czasu i człowiek za niczym już nie nadąża...
Postanowiłam że dopóki Asia nie upora się z maturą od czasu do czasu coś napiszę :) nie jestem tak świetną pisarką jak Ona ale postaram się Was nie zanudzić :D :D :D
Gdyby jednak ktoś miał jakieś wątpliwości lub coś mu nie pasowało wystarczy napisać wiadomość chętnie odczytam i odpiszę :P
Póki co życzę Wam miłego weekendu no i do usłyszenia :) ;** pozdrawiam Justyna





PS Asiu trzymam kciuki za Twoją prace maturalną niech się szybko pisze ;***

poniedziałek, 27 października 2008



Mniejsza jest ma wiara niż ziarno gorczycy,
A życie me twardsze niż ziarno pszenicy.
W Tobie ma nadzieja, Boże, ma Miłości,
Że kto we łzach sieje, żąć będzie w radości.



sobota, 25 października 2008

Wierze w okno z nadzieją otwarte…


Nie płacz, że przyjaciel odszedł,
Bo zapomniałeś zamknąć okno,
Oddalił się przyjaciel, lecz została przyjaźń,
Teraz dopiero możesz odkryć,
Że przyjaźń należy do natury ducha,
A nie posiadania.

Przyjaźń jest darem,
Do którego dojrzewamy każdego dnia,
Dlatego dopuszcza powroty,
Ważne, aby za kimś, kto odszedł,
Nie zamykać okna, ale posadzić kwiaty
Jako wyraz wiary o jego powrót.

niedziela, 19 października 2008

Wydłubany miś xD





Nie byłaś do końca normalną dziewczyną
Lubiłaś się bawić z tapczanu sprężyną
Widziano nas razem w komisach meblowych,
Bo grzebać lubiłaś w meblach stylowych

Pamiętam to jakby zdarzyło się dzisiaj
Tak bardzo kochałem, że dałem ci misia
Był miękki pluszowy i pełny nadziei,
Że nigdy nas nic nie rozdzieli

Przyszedłem w sobotę, nie było cię w domu
Twój tata poprosił, by czekać w pokoju
Na stole dziurawy zalegał nasz misiu
Poczułem się martwy i zrobiłem siku

Refren:

Wydłubałaś sianko z naszego misia
Nie chcę się z tobą więcej spotykać
Wydłubałaś sianko z naszego misia
Nie chcę się z tobą więcej spotykać
Wydłubałaś sianko z naszego misia
Nie chcę się z tobą więcej spotykać
Wydłubałaś sianko z naszego misia
Nie chcę się z tobą więcej spotykać

A potem błagałaś, bym wrócił do ciebie
Składałaś przysięgi, że będzie jak w niebie
Przez chwilę poczułem światełko w tunelu,
Bo miłosne zaklęcia złamały tak wielu

Na pierwszym spotkaniu spytałem o misia
Wyjęłaś go z torby a nosek mu zwisał
Był marnie sklejony i plusz miał przetarty
Nie byłem już sobą, poczułem się martwy

Gdy czasem wypiję, wracają wspomnienia
O misiu, miłości i bólu istnienia
Mam teraz dziewczynę z nocnego lokalu
I dostaje ode mnie gumki z metalu